7 czerwca 2012

Pierwsze spotkanie

Meeting with Mevlana, 2012
30 maja 2012 r. po wielu, wielu latach, znalazłem się ok. 12-tej w nocy w Konya, w najstarszej dzielnicy miasta, Karatay, prawie 450 m od Mauzoleum, a zarazem Meczetu, Mevlany Rumiego. Zatrzymałem się w hotelu, lecz mimo późnej pory nie mogłem pójść spać. Na tą chwilę, powiedzmy, czekałem całą epokę. Po przyjeździe zaraz więc ruszyłem w stronę Mauzoleum, by się przywitać z Mevlaną Rumim. Długo stałem przed zamkniętą bramą. O tej porze nie było tu nikogo żyjących ludzi - cisza i szum wiatru. Wysoko przede mną wznosiła się wieża Mauzoleum i dwie kopuły, na przeciw i po prawej stronie. Brakowało słów, ogarniało zdumienie, że możliwe jest takie oto spotkanie - ponad czasem; ponad epokami; w błękitnym świetle.

O 5-tej rano powinien rozlegać się w tej przestrzeni; to najstarsza część Konya, dzielnica Karatay; głos imama, który nawołuje do przed-porannej modlitwy. Było ok. 1-szej w nocy, mogłem zatem długo rozmawiać w ciszy. Potem czekały mnie inne obowiązki od 9-tej rano, ponieważ przyjechałem tu w ramach międzynarodowego projektu, poświęconego Europejskiej Karcie Praw Człowieka. Ale jeszcze miałem dużo czasu, by wejść w przestrzeń miasta Mevlany - czułem niesamowity krąg inspiracji, seldżuckie średniowiecze i współczesność, Turcja XXI w.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz